Wyniki sondażu „Monitor Rynku Pracy” Instytutu Badawczego Randstad

By | 09/01/2012

Ponad połowa badanych Polaków (52%) byłaby skłonna pracować za granicą, gdyby wiązało się to z otrzymywaniem wyższego wynagrodzenia – wykazują wyniki 6. fali sondażu opinii pracowników „Monitor Rynku Pracy” realizowanego przez Instytut Badawczy Randstad. Po chwilowej obniżce w ubiegłym kwartale, wrósł też wskaźnik mobilności, który pośród polskich respondentów osiągnął najwyższy wynik (109 punktów) w grupie wszystkich badanych krajów.

Jednak w przeciwieństwie do respondentów z innych krajów na mobilność polskich badanych wciąż najsilniej wpływają, nie chęć rozwoju osobistego, czy też wyższych zarobków, a zmiany strukturalne wewnątrz firmy.

Umacnianie się trendów

Spadek wiary we wzrost gospodarczy oraz zwiększające się obawy przed recesją* skłoniły pracodawców do ograniczenia liczby rekrutacji i wstrzymania podwyżek wynagrodzeń.

Ma to swój wpływ na nastroje panujące pośród pracowników. Jak wykazała 6-ta fala sondażu Instytutu Badawczego Randstad „Monitor Rynku Pracy”, część trendów powoli jednak stabilizuje się, nie odnotowując większych skoków w nastrojach pracowników.

Zatrzymaniu uległa tendencja spadkowa wśród polskich respondentów, którzy w czasie półrocza poprzedzającego badanie zmienili pracę. W ciągu ubiegłego roku wskaźnik ten przyjmował kolejno wartości 27,1% w lutym, przez 21% w maju, by w sierpniu ubiegłego roku spaść do 17%. Najnowsze wyniki badania wykazały, że w ostatnim półroczu liczba ta znów wzrosła- do 19,2%. Polskę, w grupie obserwowanych krajów, wyprzedza tu tylko Wielka Brytania z wynikiem 20,9%. Za polskimi respondentami znajdują się ankietowani z Francji (15,8% badanych), Holandii (15,6%) oraz Włoch (15,3%). We wszystkich badanych krajach średnia tego wskaźnika wyniosła 17,2%, nie ulegając zmianie od poprzedniej edycji badania (czyli 18% w trzecim kwartale 2011 r.).

Ponowny wzrost odnotował również indeks mobilności** Polaków, który wyniósł 109 punktów (wobec 105 pkt. w sierpniu oraz 108 pkt. w maju 2011 r). Wciąż daleko mu jednak do wyniku z lutego 2011 roku, kiedy to czynnik ten osiągnął wartość 117 punktów. Dotychczas, spośród grupy obserwowanych krajów, indeks mobilności był najwyższy dla polskich badanych. Obecnie dogoniła nas Francja, w której indeks mobilnością osiągnął taką samą wartość (109 pkt.). Wysokość tego wskaźnika dla wszystkich badanych krajów prawie nie zmieniła się wynosząc 105 punktów (wobec 103 pkt. w sierpniu, a 106 pkt. w maju 2001 r.). Wzrost mobilności zawodowej może świadczyć o uspokojeniu się niepewnej sytuacji na rynku, który daje więcej wiary w szansę na znalezienie zatrudnienia.

„Sytuacji na rynku pracy daleko do komfortowej. Wzrost indeksu mobilności, czy nawet utrzymanie się wskaźnika na dotychczasowym poziomie, jest dobrym i ciekawym znakiem. – komentuje wyniki badania Agnieszka Bulik, Członek Zarządu Randstad. – Można by było się spodziewać, że w okresie jesienno-zimowym, kiedy mamy do czynienia z ograniczeniem liczby miejsc prac sezonowych, umocni się tendencja spadkowa tego wskaźnika. Tymczasem mamy do czynienia z próbą stabilizowania się sytuacji. Jako, że pracodawcy nadal bacznie badają gospodarczy grunt, po którym przyszło im stąpać, to wzrost wskaźnika trudno uznać za pochodną ich zachowań. Być może powodem jest zatem zmiana nastawienia samych badanych- kandydatów, którzy zaczęli sięgać po inne formy zatrudnienia i stali się bardziej otwarci na propozycje oraz uwarunkowania oferowane przez rynek. To ruch w dobrą stronę. Świadczy o wzroście elastyczności Polaków i umiejętności dostosowania się do sytuacji. Miejmy nadzieję, że również wtedy, gdy nadejdzie lepsza sytuacja rynkowa, zarówno pracownicy jak i pracodawcy będą potrafili czerpać ze zdobytych doświadczeń z korzyścią dla obydwu stron.”

Nadal usatysfakcjonowani

Jak wykazał sondaż nadal większość z badanych Polaków jest zadowolonych z aktualnie wykonywanej pracy (tak zadeklarowało 63% respondentów). Jednak w porównaniu do poprzednich okresów, spadł wskaźnik dużego zadowolenia z wykonywanej pracy. Tendencję spadkową obserwujemy od początku 2011 roku (do 14% w listopadzie wobec 18% odnotowanych w sierpniu i 18% maju ubiegłego roku). Zadowolenie z wykonywanej pracy jest też mniejsze w gronie badanych w średnim wieku (45-54 lata).

W grupie wszystkich badanych krajów średnia tego wskaźnika nie ulega zmianie. Pośród państw europejskich na pozycji kraju o najwyższym poziomie zadowolenia pracowników z aktualnie wykonywanej pracy nadal znajduje się Norwegia (79%). W grupie krajów Azji, Pacyfiku i obu Ameryk, najbardziej ze swojej pracy zadowoleni są Meksykanie (80%).

Zajmujące dotychczas wysokie pozycje Kanada (75 XI/11 wobec 78 VIII/11)mi USA (69 XI/11 wobec 72 VIII/11) spadły na niższe pozycje. Polscy respondenci pozostali na tej samej pozycji względem innych badanych Państw Azji, Pacyfiku i obu Ameryk. Japonia ma najniższy poziom zadowolenia pracowników z wykonywanej pracy.

Nie wzrósł strach przed stratą pracy, jednak spada wiara w znalezienie nowej

Spadła liczba badanych przekonanych o możliwości znalezienia jakiejkolwiek pracy (72% w Q4/11 vs. 80% w Q3/11 vs. 75% w Q1/11 vs. 74% w V/11). Pomimo tego, oceny badanych Polaków na tle respondentów z pozostałych krajów, nadal są dość optymistyczne. Wskazania ogółem dla wszystkich krajów prawie nie uległy zmianie od poprzedniego badania i wyniosły odpowiednio 62% i 68% w czwartym kwartale wobec 64% i 69% w trzecim kwartale 2011 roku.

W większości badanych państw odnotowujemy jednocześnie wzrost odczucia ryzyka utraty pracy. W porównaniu do wyników wcześniejszych kwartałów roku 2011, kolejność zajmowanych dotychczas względem siebie miejsc nie uległa zmianie. Na pierwszym miejscy jest tu Grecja (49%), dalej Węgry (42%), Słowacja (38%), Hiszpania (37%).

Pośród polskich respondentów liczba osób dostrzegających duże lub umiarkowane ryzyko utraty pracy w kolejnym półroczu pozostaje jednak bez zmian (32% XI/11 vs. 29% VIII/11 vs. 34% V/11 vs. 35 II/11). Krajem, posiadającym najmniejszy odsetek obawiających się utraty pracy wśród obserwowanych państw jest w Norwegia (13%).

Krzysztof Cibor, z Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych, tak komentuje te wyniki – „Co zastanawiające, w krajach, w których odsetek respondentów obawiających się utraty pracy jest wysoki, odsetek badanych wierzących w duże szanse na jej szybkie znalezienie jest niski. I na odwrót. Tymczasem Polacy znajdują się w czołówce zarówno jeśli chodzi o wiarę w znalezienie pracy, jak i w obawę jej utraty. Chciałoby się w tym widzieć sukces polskiego modelu flexicurity, ale on pozostawia wiele do życzenia. Wynika więc to raczej z mentalności: przyzwyczailiśmy się do tego, że lepiej lub gorzej, ale poradzimy sobie w trudnej sytuacji”.

Chęć jest, ale motywacja wciąż nie ta…

W Polsce głównymi powodami decydującymi o zmianie pracy są nadal czynniki niezależne od pracowników. 34% badanych zmieniło pracę z powodu reorganizacji struktury poprzedniego pracodawcy. Wzrosła też liczba osób, które zmieniły pracę z powodu niezadowolenia z pracodawcy (do 21% wobec 13% w sierpniu 2011 roku).

Osobiste pragnienie zmiany jest powodem transferów zawodowych jedynie u 14% polskich respondentów (dla porównania w sierpniu wskaźnik ten wynosił 19%), podczas gdy w pozostałych badanych krajach wskaźnik ten wynosi 29%. W przeciwieństwie do nas, w innych krajach królują czynniki bardziej nastawione na rozwój oraz zwiększenie wynagrodzenia.

„Takie zestawienie zaskakuje i rzuca się w oczy. Z jednej strony mniej boimy się utraty dotychczasowej pracy, a także pozytywnie oceniamy swoje szanse na znalezienie nowej.

Z drugiej strony podejmowane przez nas decyzje o zmianie pracy wciąż podyktowane są głównie czynnikami losowymi, które nie zależą od nas. Nie bierzemy własnego życia zawodowego w swoje ręce” – mówi Krzysztof Cibor.

Panowie kontra panie?

Stabilny jest odsetek ankietowanych deklarujących aktywne poszukiwanie pracy, który w Polsce wyniósł 16%. Wynik ten nie zmienia się od kilku fal badania (wynosząc w ubiegłym roku kolejno 15% w sierpniu, a 16% w maju). Co istotne, we wszystkich badanych krajach wskaźnik ten jest niższy niż w Polsce i już od kilku edycji badania niezmiennie wynosi 11%. Obserwujemy również powoli, ale konsekwentnie rosnący pośród grupy aktywnie poszukujących zatrudnienia, odsetek mężczyzn. Grupa ich (16%) zrównała się liczebnie z aktywniejszą dotychczas zawodowo grupą kobiet (15%), która z kolei spada.

Agnieszka Bulik, ocenia to następująco – „Panie od długiego czasu są oceniane na rynku pracy jako ambitne, pracowite, często są też lepiej wykształcone od swoich kolegów.

W czasach kryzysu część kobiet zachowuje się jednak bardziej samozachowawczo, trwając przy dotychczasowym pracodawcy z powodu niepewnej sytuacji na rynku.

Zwykle też w puli pracujących kobiet jest grupa, dla której niesprzyjające okoliczności zawodowe są bodźcem do większego zaangażowania się w życie rodzinne.

To naturalna tendencja. Kiedy jednak sytuacja kryzysu lub stagnacji się przeciąga, kobiety te mają często problem z późniejszym powrotem na rynek pracy. Tak może być właśnie z częścią respondentów w tym przypadku.”

* 13-ta edycja sondażu Plany Pracodawców, przeprowadzanego w listopadzie 2011 roku w ramach Instytutu Badawczego Randstad, wykazała pośród badanych pracodawców wzrost obaw przed recesją (28% w XI wobec 16% w lipcu, a 11% w maju 2011 r.) oraz spadek wiary we wzrost gospodarczy (11% w XI vs. 21% w VII vs. 31% w V 2011 r.). Więcej informacji na: http://www.randstad.pl/content/aboutrandstad/news/client/2011/13_fala_badan.xml

** Integralną częścią badania „Monitor Rynku Pracy” jest stworzony „Indeks mobilności”, odzwierciedlający przewidywania pracowników co do prawdopodobieństwa zatrudnienia u innego pracodawcy w kolejnych 6 miesiącach (zarówno w przypadku podjęcia podobnej, jak i zupełnie innej pracy). Punktem startowym dla obliczeń indeksu jest agregacja odpowiedzi wszystkich respondentów badania w jego pierwszej edycji międzynarodowej (03/2010), stanowiąca wyjściowy poziom 100 punktów.