Wyprawa na Mont Blanc to również sztuka rezygnacji

By | 16/09/2011

1 września ruszyła kolejna wyprawa na Mont Blanc osób, którym udało się wygrać walkę z rakiem. W ten symboliczny sposób chcieli dać wiarę i nadzieję innym, że można wrócić do normalnego życia, życia pełnego pasji i marzeń. Tym razem nie udało się zdobyć szczytu ze względu na niesprzyjające warunki pogodowe, ale jak mówi organizatorka wyprawy – sztuką jest pokonanie swoich słabości i podjęcie trudnej decyzji o rezygnacji z ataku szczytu.

W tegorocznej wyprawie pod hasłem Mont Blanc Expedition 2011 wziął udział, m.in. Marcin Hinc, który pokonał raka jądra.

Marcin liczył na to, że zdobędzie szczyt tak jak pokonał raka. Niestety pogoda nie pozwoliła mu zrealizować planu. Nie ocenia jednak wyprawy jako porażki:

„Sprawdzenie swojej wytrwałości i chęć udowodnienia samemu sobie, że można sobie dać radę z trudem pokonywania kolejnych kroków i wspinać się wyżej i wyżej, ale i niekiedy pokazania, że trzeba umieć zejść i znaleźć umiar w tym wszystkim, to bardzo cenne doświadczenie. Tak to jest w życiu, każdego dnia trzeba pokonywać wiele przeciwności losu…” – mówi Marcin. „Kiedy góry są blisko nas, dają chęć do życia, gdy patrzy się, ilu ludzi pomimo wysiłku, zmęczenia na koniec dnia uśmiecha się od ucha do ucha, jest szczęśliwych, że udało im się pokonać samego siebie. Zdobyli, zrobili, odkryli coś zupełnie nowego, pomimo niekiedy przeciwności losu, jakim jest nieraz stan zdrowia, kondycja i własne możliwości” – dodaje.

„W tym roku pogoda nie pozwoliła nam zrealizować całości zaplanowanego trekkingu, były dni, kiedy mogliśmy wyruszyć jedynie na 4-godzinne pokonywanie alpejskich szlaków. W zeszłym tygodniu jedynie we wtorek i w piątek było okno pogodowe powyżej 3000 m n.p.m. Marcin rozumiał to doskonale, tak jak pozostali uczestnicy trekkingu” – wspomina Katarzyna Gulczyńska, pomysłodawczyni wyprawy.

Wyjazd okazał się sukcesem. Uczestnicy, chorzy pokonali swoje „szczyty życia”, dając tym samym wiarę i nadzieję tysiącom chorym, że raka można pokonać i wrócić do życia pełnego pasji i marzeń. „Marzenia pozwalają nam pokonywać trudy codzienności. Pasja popycha nas naprzód, daje siłę by stawić czoło codziennym przeciwnościom oraz co najważniejsze – nadaje życiu cel i kierunek” – dodaje.

Pogoda wpłynęła na zmianę planów trekingowych i zdobycia szczytu.

Tour de Mont Blanc to najpiękniejsza w Europie trasa turystyczna. Cały Masyw Mont Blanc jest wielkości naszych i słowackich Tatr razem, długość wariantu oryginalnego wynosi 165 m i prowadzi od strony południowej od Courmayer – Mont Blanc-Chamonix – Les Contamines – Montjoi e-Les Chapieux. Masyw Mont Blanc leży na pograniczu 3 państw: Szwajcarii, Francji i Włoch. Francuzi zaliczają go do Alp Sabaudzkich, a Włosi do Alp Graickich. Spory wynikają z podłoża historycznego.

Podczas trekkingu ekipa Mont Blanc Expedition 2011 przemierzyła doliny L’Arre Chamonix, bezpośrednie otoczenie Masywu MB oraz przylegające do niego doliny i przełęcze znajdujące się na terenie Włoch i Szwajcarii (Courmayer, Ferret i Trient). W trekkingu brały udział jeszcze inne osoby, których życie dotknęła choroba nowotworowa, m.in. warszawianka, mająca ogromne problemy depresyjne, której mąż wygrał walkę z rakiem.

„Bo rak podobnie jak każda inna ciężka choroba ma dwa aspekty: medyczny i emocjonalny. Niekiedy dużo łatwiej jest pokonać chorobę z punktu medycznego. Nasza wyprawa była szkołą zrozumienia i akceptacji woli osób po wygraniu walki ze śmiertelną chorobą. Pokazała ogrom problemu ‘wychodzenia’ z choroby” – mówi Gulczyńska.

„Przekonałam się, że mogę być jak inni – ‘nie odpuszczałam’ i udało się!” – dodaje Basia, 59-letnia Amazonka, która pierwszy raz wyruszyła na trekking w Alpach.

Przebieg oraz fotorelacja z wyprawy będzie dostępna na stronie internetowej www.pokonajraka.com.

Minister Zdrowia Ewa Kopacz oraz Minister Sportu i Turystyki Adam Giersz objęli patronat  honorowy nad projektem „Mont Blanc Expedition 2011”. Wyprawa odbyła się także pod patronatem Prezydenta Gdyni Wojciecha Szczurka. Wyprawę oficjalnie wspiera również największa na świecie fundacja pomagająca chorym na raka Lance Armstrong Foundation LIVESTRONG, a także Hill and Knowlton Poland oraz Pixlab. Wyprawa jest możliwa dzięki wsparciu  finansowemu udzielonemu przez gminę Gdynia i Port Gdynia S.A.

Patronat medialny nad wyprawą objął portal aktywni.pl.

Katarzyna Gulczyńska podkreśla jak ogromnym problemem staje się rak dla całego świata. W najbliższą sobotę (17 września) w Nowym Jorku odbędzie się szczyt Zgromadzenia Ogólnego ONZ w sprawie chorób niezakaźnych, do których zaliczamy m.in. choroby nowotworowe. Światowi przywódcy staną po raz drugi przed szansą uratowania milionów istnień ludzkich, przeznaczając globalne środki na walkę z mordercą XXI wieku (pierwszy szczyt odbył się 10 lat temu i dotyczył HIV/ AIDS, te lata pokazały jak wiele można zmienić również w świadomości ludzkiej).