SOS dla społeczeństwa

By | 28/02/2011

Wymagające, ale dające dużo satysfakcji. Trudne i odpowiedzialne, ale niezbędne we współczesnym świecie. Takimi cechami można określić grupę zawodów szczególnie zaangażowanych w pomoc społeczeństwu, na które zapotrzebowanie w ostatnich latach wyraźnie wzrasta.

Problemów, z którymi borykają się współczesne społeczeństwa jest wiele. Jednak coraz więcej z nas zdaje sobie sprawę z tego, że z trudnymi sytuacjami nie musimy radzić sobie sami. Często szukamy fachowych porad u specjalistów. Dlatego zawody zaangażowane społecznie w ostatnich latach zyskały na popularności.

Pedagog specjalny jeszcze do niedawna kojarzył się tylko z nauczaniem dzieci o dużym stopniu upośledzenia i niepełnosprawności. Dziś jednak szeroko wprowadzany trend edukacji włączającej (czyli łączenie w jednej klasie dzieci zdrowych i ze specjalnymi potrzebami) spowodował, że każdy nauczyciel powinien posiadać przynajmniej podstawowe umiejętności i kwalifikacje do edukacji dzieci niepełnosprawnych. Dlatego coraz więcej nauczycieli dokształca się w tym kierunku.  – Zainteresowanie kierunkiem pedagogika specjalna regularnie wzrasta. Dodatkowo również, coraz więcej czynnych już zawodowo nauczycieli decyduje się uczestniczyć w kursach kwalifikacyjnych. Popularna jest na przykład oligofrenopedagogika, kierunek, który pozwala zdobyć kwalifikacje do pracy z dzieckiem specjalnej troski – mówi Luiza Kalupa, kanclerz Wyższej Szkoły Edukacji Integracyjnej i Interkulturowej. – Nauczyciele interesują się także szeregiem kursów doskonalących, obejmujących szeroki zakres różnych kompetencji pomocnych im w edukacji osób ze zwiększonymi potrzebami, na przykład : arteterapia – działania interdyscyplinarne, aktywizacja uczniów metodą kinezjologii edukacyjnej – dodaje.  Należy pamiętać, że dobrze wykształcony pedagog stanowi nie tylko pomost między uczniem i wiedzą, ale również całą szkolną społecznością i wyzwaniami, jakie ona przed nim stawia.

Coraz więcej z nas boryka się z problemami nadmiernej wagi i nieprawidłowego odżywiania. Gotowe przetworzone posiłki, gazowane napoje i słodycze w nadmiarze to nasze najczęstsze spożywcze grzechy. Stosowanie diet i odchudzanie się na własną rękę może skutkować poważnymi chorobami i zaburzeniami w funkcjonowaniu naszego organizmu. Dlatego coraz częściej szukamy pomocy u specjalistów. – Jeszcze kilka lat temu wizyta u dietetyka była uważana za ekstrawagancję i objaw przesadnego dbania o wygląd. Dziś coraz więcej osób traktuje dietetykę jako ważny kierunek i zawód bardzo potrzebny – mówi Luiza Kalupa z WSEIiI. – Dlatego nasza szkoła również postawiła na ten kierunek – dodaje.  Niestety Polacy są przekonani o tym, że odżywiają się prawidłowo. Pomimo że połowa badanych według wskaźnika BMI ma nadwagę, aż 77 proc. osób ocenia swój stan zdrowia pozytywnie. Blisko 2/3 badanych swój czas wolny spędza głównie przed telewizorem. Według Światowej Organizacji Zdrowia w 2015 roku osób otyłych może być już 700 mln, a tych z nadwagą aż 2, 3 mld. Pracy dla dietetyków więc nie zabraknie.

Złożone stosunki międzyludzkie, zaskakujące interakcje z otoczeniem, skomplikowane relacje rodzinne. To czynniki, które powodują, że jesteśmy coraz częściej niepewni swoich decyzji, zagubieni w działaniach, odczuwamy lęk i niepokój. Wtedy na pomoc przychodzi psycholog. Z roku na rok coraz więcej z nas korzysta z usług tego specjalisty. Uczęszczanie na terapię przestało być już tematem tabu i wstydliwym faktem, który ukrywamy. Dziś o wiele łatwiej niż kilka lat temu jest się nam przyznać, że potrzebujemy pomocy. Gabinety psychiatryczne stały się współczesnymi konfesjonałami. Psycholog nie jest już tylko zawodem zaangażowanym społecznie, ale również opłacalnym zajęciem. Dlatego psychologia jest jednym z najczęściej wybieranych kierunków wśród studentów nauk humanistycznych.

Zawody, których głównym celem jest pomoc innym, będą rozwijać się szczególnie szybko w XXI w. Indywidualna praca z potrzebującym, dostosowywanie programów, terapii i działań wiąże się z tym, że specjaliści z dziedziny „społecznego SOS” będą szczególnie pożądani na rynku pracy.

źródło/autor: LTM Communications