Dyrektywa UCITS IV – wpływ na sektor funduszy inwestycyjnych

By | 22/12/2010

Europejska firma konsultingowa Eurogroup Consulting, przy współpracy m.in. ze swoim polskim partnerem Azimutus S.A., opublikowała raport o europejskim rynku funduszy inwestycyjnych oraz wpływie na niego nowej dyrektywy UCITS IV. Czy branża jest gotowa na nową dyrektywę? Jaki wpływ będzie ona miała na spółki z sektora? Jakie strategie zostały przez nie zastosowane?

Wprowadzona z inicjatywy Komisji Europejskiej dyrektywa UCITS IV jest zaprojektowana, aby ułatwić sprzedaż funduszy oraz racjonalizację sektora zarządzania aktywami. Prace nad dokumentem, który powinien wejść w życie 1 lipca 2011 roku trwały od pięciu lat.

Firma konsultingowa Eurogroup Consulting, specjalizująca się w doradztwie strategicznym i organizacyjnym, w celu uzyskania odpowiedzi na powyższe pytania, przeprowadziła badanie 78 spółek z branży (zarządzający aktywami i funduszami inwestycyjnymi, banki depozytariusze) z 10 państw europejskich: Austrii, Belgii, Francji, Niemiec, Włoch, Luksemburga, Holandii, Polski (poprzez Azimutus S.A.), Szwajcarii i Wielkiej Brytanii.

Przeprowadzone jesienią 2010 roku badanie zwraca uwagę na 3 główne wnioski:

  • Dyrektywa UCITS IV właściwie nie doprowadza do osiągnięcia pierwotnego celu. Celem Komisji Europejskiej jest zwiększenie o 3% nominalnych zwrotów z inwestycji, natomiast wydaje się, że zaproponowane przez dyrektywę środki nie pomogą w osiągnięciu tego pułapu. Działający w branży potwierdzają tę tezę. Uważają oni, że dyrektywa oferuje możliwości optymalizacyjne, natomiast nie wpływa na zmianę istniejącej organizacji rynku. Jego uczestnicy reagują pozytywnie na zniesienie pewnych barier komercyjnych, ale równocześnie są zaniepokojeni, że koszty dystrybucji mocno wzrosną.
  • Zarządzający aktywami podchodzą do dyrektywy niechętnie i bardzo ostrożnie. Pomimo wielu nowych programów, które miałyby wspomóc ich w przybliżeniu dyrektywy, większość zarządzających pozostawia przyjrzenie się jej zapisom na ostatnią chwilę.
  • Chociaż dyrektywa jest krokiem w dobrym kierunku, brak zapisów o funkcjach depozytariusza oraz dotyczących obowiązków podatkowych sprawia, że jej pozytywny wpływ staje się niepewny.

W obecnej sytuacji, Eurogroup Consulting wskazuje 3 możliwe strategie działania dla międzynarodowych firm zajmujących się zarządzaniem aktywami:

  • Strategia agresywna. . Eksport usług zarządzanie funduszami na rynek europejski, który jest wielokrotnie większy niż poszczególne rynki krajowe.
  • Wprowadzanie innowacyjnych metod dystrybucji. Powszechnie używana formuła funduszy podstawowych oraz powiązanych (ang. master-feeder funds), stworzy szansę na wykorzystanie doświadczenia rynkowego w innych krajach.
  • Wykorzystanie zewnętrznych metod wzrostu. Biorąc pod uwagę wzrastającą otwartość rynku oraz rosnące koszty dystrybucji, banki średniej wielkości powinny stopniowo opuszczać ten rynek, tak jak ma to miejsce obecnie we Włoszech. Ta sytuacja powinna stworzyć potencjał inwestycyjny dla największych firm krajowych, pozwalając im jednocześnie umocnić swoją pozycję w Europie.

Dyrektywa UCITS to nie tylko unijna regulacja. Poza Europą jest ona odbierana jako „marka”, która gwarantuje bezpieczeństwo inwestycji. Odkąd jednak fundusze inwestycyjne Bernarda Madoffa zanotowały spore straty, marka UCITS mogła stracić swoją wartość. W tym kontekście rozważania na temat dyrektywy UCITS V, która wyjaśniałaby rolę depozytariuszy w gwarantowaniu aktywów, będzie bardzo istotna dla przyszłości rynku. A stracić można dużo: blisko 25% wpłat dokonanych do UCITS pochodzi z reszty świata, w szczególności z Azji oraz Ameryki Łacińskiej.