Mniej oddawanych mieszkań, popyt tylko na małe lokale

By | 01/07/2010

Regularnie spada ilość oddawanych do użytku mieszkań. Deweloperzy rozpoczynają znacznie więcej projektów niż w ubiegłym roku, ale nabywców znajdują zwykle tylko najmniejsze i najtańsze lokale.

Sprzedają się małe

Szybko sprzedają się w tej chwili tylko małe mieszkania, nawet jeśli nie są gotowe. W rozpoczynanych inwestycjach wyprzedanych jest 40 lub więcej procent lokali już na wczesnym etapie budowy. Dzieje się tak dlatego, że nowe projekty dopasowane są do aktualnych możliwości klientów. Ci zaś szukają niewielkich, najczęściej dwupokojowych kompaktowych lokali. Kupujący mogą wybierać w rosnącej od minionej wiosny ofercie deweloperów. Według danych GUS od stycznia do końca maja tego roku rozpoczęto ponad 26 proc. więcej budów, niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

– Deweloperzy wprowadzają teraz do sprzedaży tylko takie projekty, które mają szansę na sprzedaż. Podobnie jak w innych inwestycjach, w kolejnym etapie osiedla Alpha w Ursusie, którego budowę właśnie rozpoczęliśmy, znajdzie się więcej mniejszych mieszkań. Specjalnie zmieniliśmy konstrukcje budynków, żeby można było dowolnie aranżować mieszkania i jeśli życzy sobie tego klient, dodać jeszcze jeden pokój. Mamy mieszkania dwupokojowe o powierzchni 34 m kw. Takich lokali szukają dziś klienci – twierdzi Teresa Witkowska, dyrektor Sprzedaży w RED Real Estate Development.

Osoby, którym nie spieszy się z przeprowadzką, mają spory wybór. Dużo mniejsze możliwości mają jednak ci, którzy chcieliby zamieszkać szybko, szczególnie w niewielkich lokalach. Jak obliczyła firma redNet w Warszawie w sprzedaży jest dziś około 5,3 tys. gotowych mieszkań (ok. 35 proc. całej oferty). Mimo to trudno wśród nich znaleźć małe lokale.

Mniej oddawanych mieszkań

Z informacji GUS wynika, że od stycznia do maja tego roku oddanych do użytku zostało o 17,5 proc. mieszkań mniej niż w tym samym okresie rok wcześniej. Jeśli weźmiemy pod uwagę statystykę GUS dotyczącą wyłącznie mieszkań budowanych na sprzedaż lub wynajem przez firmy deweloperskie w maju br. okaże się, że w porównaniu z majem 2009 roku oddali o prawie 21 proc. mieszkań mniej.

Nie jest też optymistycznym faktem, że firmy deweloperskie dostają coraz mniej pozwoleń na budowę. Od stycznia do maja wydano ponad 11 proc. pozwoleń miej niż w tym samym okresie w 2009 r.

Cena, cena i jeszcze raz cena

To właśnie cena mieszkania jest tym, co szczególnie interesuje osoby poszukujące mieszkań. Klient kupi, jeśli wie że może uzyskać atrakcyjną cenę. Szuka okazji. Deweloperzy nie są już tak skłonni do udzielania rabatów, jak w ubiegłym roku. Im więcej jednak uda mu się wynegocjować, tym większe prawdopodobieństwo, że lokal znajdzie nabywcę. Promocje przygotowywane przez deweloperów oparte są głównie na obniżce ceny za metr kwadratowy, a nie na bonusach. Rzadko pojawiają się już w nich gratisowe wakacje. Kupujący musi mieć poczucie rzeczywistych oszczędności na cenie lokalu. Największe rabaty można rzecz jasna wynegocjować na mieszkania na wczesnym etapie budowy. Mimo, że lokale od deweloperów sprzedawane bywają zazwyczaj bez wykończenia, ich ceny są niezmiennie wyższe od tych z rynku wtórnego.