Płace nie będą szybko rosły

By | 20/05/2010

Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w kwietniu 2010 roku spadło o 2,7 proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca – podał Główny Urząd Statystyczny. W ujęciu rocznym zwiększyło się o 3,2 proc. i wyniosło 3398,67 zł.

Natomiast przeciętne zatrudnienie w firmach w kwietniu 2010 osiągnęło 5,308 mln osób i wzrosło w stosunku do marca o 0,3 proc. W odniesieniu do kwietnia 2009 r. pozostało do zmian.

Komentarz Jacka Męciny, eksperta Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan:
– Widać wyraźnie, że następuje powolna normalizacja w gospodarce. Nie obserwujemy niebezpiecznej presji płacowej. Utrzymuje się realna wartość wynagrodzeń przy uwzględnieniu inflacji. Gwałtowny wzrost płac, z jakim mieliśmy do czynienia w marcu (wzrost o 6,2 proc.) był spowodowany przede wszystkim wypłatą w firmach trzynastych i czternastych pensji, a także regulacjami płacowymi na koniec I kwartału. Obecnie firmy nie są skore do szybkiego podnoszenia płac. Będą się raczej starały zwiększać zatrudnienie. I to dobrze wróży na przyszłość, bo może oznaczać, że w ciągu kilku miesięcy uda się chociaż lekko odrobić 1-procentowy spadek zatrudnienia w pierwszych czterech miesiącach 2010 roku w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego. Kwietniowe dane o zatrudnieniu potwierdzają sezonowość polskiego rynku pracy. Tradycyjnie właśnie wiosną rośnie zatrudnienie w branży budowlanej i w projektach infrastrukturalnych.

źródło/autor: Lewiatan