Jeszcze Tygrysy czy już Lwy?

By | 08/05/2010

W połowie XXI wieku gospodarki Brazylii, Rosji, Indii i Chin będą silniejsze niż wszystkich krajów grupy G6. Co ważniejsze, rynki te doskonale się uzupełniają i nakręcają światową koniunkturę. Wszystko wskazuje na to, że w przeciągu najbliższego półwiecza to Brazylia, Rosja, Indie i Chiny będą rozdawać karty globalnej gospodarki.

Już teraz stopy zwrotu z inwestycji na rynkach finansowych BRIC są jednymi z najatrakcyjniejszych na świecie – podkreślają eksperci Xelion.

Z roku na rok Brazylia, Rosja, Indie i Chiny coraz bardziej zwiększają swoje wpływy na gospodarczej mapie świata. W 2001 roku znaczenie tych krajów docenił Jim O’Neill główny ekonomista banku inwestycyjnego Goldman Sachs, określając je wspólnie mianem BRIC. Już teraz rynki BRIC stanowią istotną siłę napędzającą wzrost światowego PKB, a według prognoz w ciągu kilkudziesięciu najbliższych lat grupa ta przegoni najbardziej zaawansowane gospodarki. „Wiele osób zapomina, że już w chwili obecnej na indyjskiej giełdzie BSE notowanych jest najwięcej spółek na świecie – prawie 5000 – o łącznej kapitalizacji 1,3 bln USD” – podkreśla Piotr Kuczyński, Główny Analityk Xelion.

Istotnym elementem łączącym wszystkie kraje grupy BRIC są dynamicznie rozwijające się rynki finansowe. „Inwestorzy, którzy chcą zdywersyfikować swój portfel oraz akceptują ryzyko inwestycyjne, szczególnie w krótkim okresie, powinni poważnie zastanowić się nad ulokowaniem części pieniędzy na rynkach BRIC. Tym bardziej że w ostatnim dziesięcioleciu stopa zwrotu na rosyjskim indeksie giełdowym RTS wyniosła ok. 576 proc., indyjskim BSE30 – 316 proc., podczas gdy nasz rodzimy WIG20 odnotował stopę wzrostu na poziomie 17 proc”.- mówi Piotr Trzeciak, Doradca Finansowy Xelion.

Ludność krajów BRIC łącznie liczy 2,8 miliarda osób (42% światowej populacji). To nie tylko ogromny potencjał demograficzny, ale również fundament popytu wewnętrznego. Już teraz w najsilniejszym z krajów BRIC – Chinach – punkt ciężkości przesuwa się z eksportu i przemysłu na konsumpcję wewnętrzną oraz usługi (największy na świecie rynek motoryzacyjny). Indie, wykorzystując swój potencjał demograficzny, opanowały rynek usług i znacząco zwiększyły konsumpcje wewnętrzną. Brazylia – w oczach analityków i inwestorów – to rynek o najbardziej zrównoważonych tendencjach wzrostu, głównie ze względu na dwa motory wzrostu: znacznym eksporcie żywności oraz silnej konsumpcji wewnętrznej związanej z bogaceniem się społeczeństwa. Nie można zapominać o organizacji w tym kraju mistrzostw świata w piłce nożnej i igrzysk olimpijskich. Jej pozycję dodatkowo wzmocniło niedawne odkrycie złóż ropy, których wielkość szacuje się nawet na 50 mld baryłek ropy. Surowce stanowią również najistotniejszą część gospodarki Rosji. Pomimo dotkliwych skutków kryzysu, rosyjski rynek kapitałowy odnotował najszybszy wzrost w grupie krajów BRIC w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

Kraje BRIC posiadają jedne z największych światowych rezerw walutowych i przyciągają znaczący napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Charakteryzuje je też niski poziom zadłużenia gospodarek i obywateli oraz zdrowe finanse publiczne. „Pomiędzy poszczególnymi gospodarkami BRIC występuje niski poziom korelacji, czyli wzajemnych zależności, co sprzyja inwestowaniu w te rynki” – podsumowuje Łukasz Bugaj, Analityk Xelion.