Drugie życie Virtual Assistant – tym razem w social media

By | 27/04/2010

Fido intelligence – lider w przetwarzaniu języka naturalnego na rynku europejskim – jako pierwsza firma na świecie udostępnia aplikację wirtualnego asystenta w serwisie Facebook. Po raz pierwszy wirtualna postać wspomagająca procesy decyzyjne na stronach www będzie również obecna w serwisie społecznościowym.

Wirtualni asystenci, znani w internecie również jako boty, czy chatterboty, do tej pory obecni byli w sieci głównie na stronach www, kioskach multimedialnych, czy w oknach chatów. Twórcy wirtualnych asystentów idą jednak z duchem czasu i zaawansowana technologia botów została właśnie przeniesiona do mediów społecznościowych. Dzięki aplikacji udostępnionej przez Fido intelligence użytkownicy social media mogą spotkać Virtual Assistants na serwisie Facebook.com.

Wirtualna Ada – twarz Fido intelligence – aplikacja modelowa – udziela informacji o firmie i jej produktach zarówno w swoim rodzimym języku – polskim – jak też po angielsku. Posiada również szeroką bazę wiedzy ogólnej, którą wykorzystuje w rozmowach z fanami firmy.

Aplikacja z asystentem może być dodana do profilu firmy jako jedna z zakładek menu profilu, obok np. Tablicy, Informacji, Zdjęć. Nie byłoby w tym może zbyt wiele nowego, gdyby nie fakt, że zakładka przenosi internautę w miejsce, gdzie żyje wirtualny asystent. Zaopatrzony w rozbudowaną bazę wiedzy asystent rozmawia z internautą i odpowiada na pytania dotyczące firmy. W ciągu miesiąca asystenci prowadzą kilkadziesiąt tysięcy unikalnych rozmów!

– Zakładamy, że aplikacje z wirtualnymi asystentami staną się stałym elementem kampanii internetowych w social mediach. To nisza, która dotychczas nie była zagospodarowana. Powód: niewiele firm zajmuje się tworzeniem profesjonalnych wirtualnych asystentów, którzy swoim działaniem nie zagrażają wizerunkowi marki, którą reprezentują – mówi Wanda Stompór, Key Account Manager, Fido intelligence. – W Facebooku wizerunek marki jest najistotniejszy. Wszystkie działania podejmowane przez firmy, czy agencje mają na celu budowanie pozytywnych emocji na linii klient-marka oraz informowanie o ofercie. Wirtualni asystenci realizują te zadania na co dzień i wykorzystują potencjał Facebooka w tym względzie.

Co zyskuje firma? Rozmowy z asystentem wpływają na wzrost interakcji na profilu firmy (fanpage), a jednocześnie umożliwiają zainteresowanym szybką, precyzyjną i konkretną wymianę informacji o ofercie. Wirtualny asystent na Facebook to również bardziej wyrazisty wizerunek firmy, czyli kojarzenie spersonalizowanego Virtual Assistant z marką.

Biorąc pod uwagę dane za styczeń 2010 roku ośrodka badawczego Nielsen, Amerykanie spędzali na Facebooku średnio 7 godzin, a czas ten miesiąc w miesiąc rośnie. Nie tylko za oceanem, ale też w Europie i Polsce, gdzie wynosi już 1,5 godziny.

Gdyby zatem choć minimalną część czasu spędzaną na obserwowaniu profili internauci przeznaczyli na kontakt z wirtualnymi przedstawicielami organizacji, świadomość marki i wiedza o jej produktach rosłaby o wiele szybciej, niż ma to miejsce w chwili obecnej. Szybka reakcja, możliwość dodania na profilu komentarzy lub opinii z rozmowy z asystentem, gry to tylko nieliczne zalety dla klientów marek, które pozwolą swoim asystentom uczestniczyć w życiu swoich fanów.

Fido intelligence rozmawia już z agencjami interaktywnymi i social media na temat wdrożeń aplikacji Virtual Assistant.

Jeżeli chcesz zobaczyć aplikację „wirtualny asystent” w języku polskim: http://apps.facebook.com/wirtualny_asystent/

Jeżeli chcesz zobaczyć aplikację „Virtual Assistant” w języku angielskim: http://apps.facebook.com/fido_va/