Quo Vadis domeno, czyli gdzie prowadzą polskie domeny

By | 03/02/2009

NASK – krajowy rejestr domen – opublikował badania zestawiające sposoby wykorzystania adresów zarejestrowanych w polskiej domenie narodowej.

W celu uzyskania informacji na ten temat, przebadano reprezentatywną próbę 2500 nazw z końcówką .pl. W efekcie okazało się, że blisko 40 procent domen wykorzystywanych jest w celach biznesowych. Na kolejnym miejscu – spośród zagospodarowanych w jakiś sposób adresów – znalazły się domeny umieszczone na tzw. „parkingach” lub przeznaczone na sprzedaż. Dalej uplasowały się domeny wykorzystywane w celach prywatnych, które stanowią 6 procent całości. Co dwudziesta domena używana jest przez instytucje publiczne, a niewiele mniej – 4 procent – funkcjonuje jako adresy sklepów on-line. – Badania pokazują, że co druga domena – wliczając w to biznes, instytucje publiczne, jak i internetowy handel –  używana jest w celach – nazwijmy je – służbowych. Fakt ten, ze względu na sposób wykorzystania tych nazw, może stanowić potwierdzenie prognoz NASK, że w niedługim czasie tzw. „odnawialność domen” ustabilizuje się na jednym, charakterystycznym również dla innych krajów, poziomie – zauważa Katarzyna Gruszecka z 2BE.PL (http://2be.pl).

Na szarym końcu listy – co może być zaskoczeniem dla osób uważających Internet za siedlisko zepsucia – znalazły się domeny, pod które „podpięte” zostały serwisy z treściami erotycznymi bądź pornograficznymi. Warto również wspomnieć o dużej grupie nieużywanych domen. Według badań NASK, co trzeci adres w domenie .pl jest niezagospodarowany lub przekierowywany na stronę z błędem. – Analizując aktualny stosunek domen zagospodarowanych do niezagospodarowanych można stwierdzić, że mamy w Polsce do czynienia ze zdrowym rynkiem – podsumowuje przedstawicielka 2BE.PL.

Źródło: http://dns.pl/porozumienie/typy_stron.jpg